jaqbek <jzysnar...@gmail.com> napisał(a):
> Piszę tego posta w imieniu kolegi - nie MK, który prosił mnie o pomoc
> w załatwieniu poniższej sprawy.
Ło, jak kolega nie MK, to w ogóle nie wiadomo czy jechał tym pociągiem co
miał, czy nie pomylił wagonów, kierunku jazdy itp.
A już na pewno nie można mu ufać co do bezprzedziałowości, lub
przedziałowości, wagonu.
> W dniu 28 lipca wracał ze swoją dziewczyną ze Świnoujścia do
Katowic.
> Z dostępnych możliwości przejazdu wybrał TLK Barbakan, ze względu na
> możliwość zarezerwowania miejsca w wagonie bezprzedziałowym - i takie
> też miejsca zarezerwował. Na bilecie ma wpisane "warunki umowy -
wagon
> bezprzedziałowy".
Ale co "wagon bezprzedziałowy"?
Gdyby było napisane "przejazd odbywa się w wagonie
bezprzedziałowym" to
jeszcze by można zrozumieć i wygrać. ;)
> Na miejscu okazało się, że zamiast wagonu
> bezprzedziałowego, podstawiony został wagon, chyba bagażowy, w każdym
> razie taki, gdzie 2/3 wagonu zajmowały przedziały, resztę zaś miejsce
> na rowery. Na peronie zrobiło się zamieszanie, pasażerowie nie mogli
> znaleźć swoich miejsc, ludzie, którzy celowo rezerwowali miejsca koło
> siebie zostali rozsadzeni do różnych przedziałów. Mało tego - w
> wagonie było włączone OGRZEWANIE. Konduktor na odcinku Świnoujście -
> Poznań nic nie zrobił z ogrzewaniem, było tak gorąco, że ciężko
było
> wytrzymać. Dopiero w Poznaniu ogrzewanie wyłączono, ale niewiele to
> dało - wagon się nie wystudził.
> Kolega chce pisać reklamację, żeby zwrócili mu pieniądze za
przejazd.
> Jak myślicie, na co można powołać się w tym piśmie. Czy
podstawienie
> innego wagonu niż jest wpisane w warunkach umowy nie jest przypadkiem
> zmianą tychże warunków przez przewoźnika?
Przedwczoraj jechałem autobusem i bardzo byłem zadowolony z tego, że
kierowca
włączył ogrzewanie, bo strumień cieplutkiego powietrza z grzejnika był
bardzo
przyjemny i kontrastował z chłodnym - jak na tę porę roku - deszczowym
zewnętrzem.
A na poważnie, to ogrzewanie nie ma znaczenia, natomiast ma powiedzmy 30%
szans, na zwrócenie pieniędzy za rezerwację (czyli piątak dla niego i
drugi
piątak dla dziewczyny)
O bilecie może zapomnieć - przecież tylko na
miejscówce-rezerwacji-dopłacie
jest mowa o wagonie bezprzedziałowym.
Pozdrawiam,
Franek Grzegorek
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
http://www.gazeta.pl/usenet/