Andrzej Mazurek (Hasip) pisze:
> - a moze oznakowanie wejscia jest do d. skoro duzo jachtów sie tam
laduje w
> kamulce?
nie
jest to kwestia przyzwyczajenia i patrzenia na innych
"innym sie udaje, to i mi sie uda","nie bede jak ten debil
jechal miedzy
bojkami taka dluga droga"
sam wielokrotnie widzialem jak jachty przechodza z drugiej strony i sam
mialem ochote tamtedy plynac, ale... poniewaz nie wiedzial po ki diabel
sa te zolte bojki (tzn wiem, ostrzezenia, ale co i jak gleboko sie czai)
to jechalem prawie na okolo, po torze podejsciowym
ze 2 lata temu, jak tam bywalem, to na oko z 10% jednostek poruszalo sie
po torze, reszta plynela jak bądź.
wędrowne szkoły żeglarstwa (min. ta wspomniana przez TomJaniego
niedawno) rowniez szły jak sie dało
a oznakowanie jest wystarczajaco czytelne.
boja zielona. boja czerwona. bojki zolte.
moze kardynalki powinni postawic, najlepiej wszystkie cztery (to by byly
w odstepach jakis 2-3 metrow od siebie, to by jachty MOŻE nie wplywaly
miedzy nie)
pozdrawiam
raDoslaw Romanowski