http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?
AID=/20080806/KOSZALIN/266661270&SearchID=73326077304524
Nasi Czytelnicy dopominają się o remont koszalińskiego dworca PKP.
Wypominają
prezydentowi miasta, że obiecał konkurs na pomysł na przebudowanie tego
rejonu.
Na forum internetowym naszej gazety trwa gorąca dyskusja. - Nasz koszaliński
dworzec PKP to żenada!!! - pisze jeden z Czytelników. - Cała elewacja i to,
co się dzieje w środku, woła o remont!! I dlaczego nikt się tym nie
zainteresuje? Kiedy remont? Niech nikt nie mówi, że nie ma pieniędzy, bo na
bzdurne wykopaliska przed ratuszem to są!
W podobnym tonie wypowiada się inny internauta "Gallix”:
"Miasto powinno
znaleźć sposób, aby dworzec wyglądał inaczej. Nawet jeżeli zarządza nim
PKP,
które nie jest zainteresowane remontem. (Najfajniej by było, gdyby temu
budynkowi przywrócić wygląd sprzed wojny. Dla 4. miasta w Polsce nie
powinno
być problemu - tylko trochę ironizuję)”.
Czytelnicy przypominają też prezydentowi, że rok temu podpisał list
intencyjny z PKP, PKS Koszalin, Pocztą Polską i lecznicą Praxis na
przebudowanie tego rejonu miasta. - Miał być konkurs na koncepcję i 100
tys.
zł nagrody za najlepszą. I co? To była jakaś lipa? - pytają mieszkańcy.
Prezydent Mirosław Mikietyński: - Niedługo ogłosimy ogólnopolski konkurs
na
koncepcję zagospodarowania, pomoże nam w tym Stowarzyszenie Architektów
Polskich. Co do nagrody za najlepszy pomysł, to Stowarzyszenie będzie o niej
decydować. Może nagrodą będzie wykonanie dokumentacji na przebudowę. Bo w
planach jest prawdziwa rewolucja. Jej koszt będzie większy niż
zakładałem, bo
jakieś 60 - 80 mln złotych. A powodzenie inwestycji zależy od
przychylności
marszałka województwa i PKP. Jak będzie dokumentacja - na jej
przygotowanie,
gdy już będzie wybrana koncepcja, potrzeba 6 - 8 miesięcy - to będziemy
starać się o finansowanie. Szanse na powodzenie? Dziś trudno przewidzieć.
A może zamiast marzyć o "rewolucji”, lepiej zabrać się za
uporządkowanie
dworca kolejowego jak najmniejszym kosztem? - PKP nie jest tym
zainteresowane, a my nie jesteśmy właścicielem tego miejsca. Poza tym mamy
masę innych wydatków - stwierdza prezydent.
Co mówią przedstawiciele PKP? Odsyłają do Ryszarda Płucińskiego,
zastępcy
dyrektora oddziału Dworce Kolejowe w Poznaniu. - Dyrektor wraca we wtorek z
urlopu, on zna szczegóły - mówi Witold Rogala, zarządca rejonu Dworce
Kolejowe.
Nasz komentarz
Pomocy!
Marzena Sutryk
Oburza mnie podejście prezydenta miasta do problemu z dworcem. Ale nie
dlatego, że nie chce wyłożyć kolejnych milionów z miejskiej kasy na
poprawę
wyglądu tego miejsca, bo ma rację mówiąc, że nie jest gospodarzem dworca.
Oburza dlatego, że nie bombarduje PKP ciągłymi monitami o remont, choćby
najmniejszy. Bo pomalowanie budynku i wycięcie krzaków, to żadne wyzwanie.
Przy tym oburza jeszcze bardziej postawa przedstawicieli PKP, którzy
najwyraźniej koszaliński dworzec i mieszkańców mają głęboko w
poważaniu.Później o temacie zapomniał.
Marzena Sutryk
marzena.sut...@gk24.pl
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
http://www.gazeta.pl/usenet/