Użytkownik <levi...@gmail.com> napisał w wiadomości
e pod znakiem pancerza i motoru,
musimy
się więc do niej odpowiednio przygotować. Popatrzmy na naszych sąsiadów,
na
obecną organizację ich kawalerii i jej uzbrojenie. Motor i pancerz stały
się
czynnikiem dominującym, a lanc, ani na Zachodzie, ani na Wschodzie już nie
ma. Kawaleria włoska używa ich tylko do parad. Zdaje mi się więc, że i
my,
mimo najświetniejszej tradycji kawaleryjskiej na świecie, musimy iść z
postępem czasu i lance wyeliminować z uzbrojenia obecnego kawalerzysty, jako
broń zbyt mało wydajną w stosunku do trudności, jakie pociąga jej
opanowanie
i przewożenie.
Dzisiejsze wojska są tak nasycone środkami ogniowymi i pancernymi, że
szarże
w szyku zwartym, kiedy to najbardziej uwypuklało się znaczenie lancy, są
bardzo problematyczne - jedynie kompletne zaskoczenie może przynieść sukces
szarżującej kawalerii. Bezwarunkowo, jeżeli przeciwnikiem naszym będzie
kawaleria bez lanc, to broń ta da nam przewagę nad nieprzyjacielem, ale
czyż
dla tego jedynego wypadku warto obciążać naszych ułanów ciężką i
niewygodną
lancą? Czyż warto tracić czas na szkolenie w jej władaniu zamiast
wykorzystać go do opanowania innych potrzebniejszych dziś działów?"
Cały artykuł:
http://www.zurawiejki.horsesport.pl/regul/przegkaw/149_07.html
Dla zainteresowanych tematem:
http://www.zurawiejki.horsesport.pl/regul/przegkaw/p1938.html
Tu jest cały artykuł cytowany przez Leviego
http://www.zurawiejki.horsesport.pl/regul/przegkaw/153_08.html
--
Marek Aszyk